Nasi ludzie w Transylwanii

Zakończyła się druga runda Pucharu Europy Wschodniej w Celności 2019. W tym roku, jako drugie były rozgrywane zawody w przepięknej stolicy rumuńskiej Transylwanii – Brasov, a dokładnie na terenie Aerodrom Piatra Craiului w Zarnesti. Miało to miejsce w dniach 26-28.07.2019 r. I po raz kolejny udało się zająć miejsca na podium naszym reprezentantom.

Ale od początku… Organizatorem zawodów w Brasov – jak zwykle – był Catalin Balascau, który – też jak zwykle – stanął na wysokości zadania. Zawody zorganizował i przeprowadził w sposób profesjonalny, a jednocześnie stawiający zawsze zawodnika na pierwszym miejscu. Do tego w sposób uprzejmy i kulturalny. Harmonogram „the East European Accuracy Cup Brasov 2019” zakładał na piątek (26.07) przeprowadzenie skoków treningowych oraz załatwienie spraw organizacyjnych, na rozgrywanie zawodów przeznaczone były: sobota i niedziela. I wszystko przebiegło zgodnie z planem. Polscy skoczkowie przystąpili do treningu i zawodów w składzie: w drużynie „KRAKÓW Wawel” – Artur Gosiewski, Kamil Wójciak, Ewa Wesołowska, Irena Paczek-Krawczak; indywidualnie, a w efekcie tego w zespole „Hungary Szolnok” – Robert Krawczak. Skoki wykonywano z samolotu An-2. Tylko skoki w charakterze sondy oraz skoki powtórkowe wykonywano z samolotu Cessna, który pilotował zresztą sam Catalin. W czasie piątkowego treningu wykonaliśmy po dwa skoki treningowe. Zweryfikowaliśmy swoje dokumenty spadochronowe i udaliśmy się do cudownie położonego w górach domu, w którym mogliśmy mieszkać dzięki uprzejmości naszego gospodarza. Następnego dnia przystąpiliśmy do rozgrywania konkurencji. Skoki odbywały się przez cały dzień, z jedną tylko krótką godzinną przerwą ze względu na usilające się podmuchy wiatru. Zresztą z tego powodu mieliśmy przyznany jeden skok powtórkowy całą drużyną. W czasie lądowania spadochrony cofały się wręcz do tyłu. Tylko Kuba Wójciak zaakceptował swój rezultat, ale trudno się dziwić skoro zrobił w tym skoku 1 cm. W ten sposób zrobiliśmy tego dnia po pięć skoków liczonych do klasyfikacji zawodów. Na niedzielę został nam do zrobienia tylko jeden skok. I zgodnie z planem o ósmej rano w niedzielę ruszyliśmy z ostatnią kolejką skoków. Została ona przeprowadzona bardzo sprawnie i już po krótkim czasie sędziowie mogli przystąpić do podliczenia ostatecznych wyników. W klasyfikacji drużynowej zwyciężył rumuński zespół „Aeroclubul Romaniei 1” z wynikiem 60 cm. Na miejscu drugim zakończyła zawody nasza drużyna „KRAKÓW Wawel” z wynikiem 71 cm. A na miejscu trzecim reprezentacja Mołdawii, drużyna „Moldova” z wynikiem 100 cm. Klasyfikację mężczyzn wygrał Gabriel Pop z Rumunii z wynikiem 8 cm. Na miejsce drugim uplasował się Aleksander Cvetkovic z bułgarskiego zespołu „Avalon”, z wynikiem 9 cm. Miejsce trzecie zajął Diaconu Costel z Rumunii z wynikiem 11 cm. Tuż za podium, bo na miejscu czwartym zakończył zawody Kamil Wójciak, z wynikiem tylko o jeden centymetr gorszym od poprzednika. Podium klasyfikacji kobiet zdominowały nasze panie. Irenka Paczek-Krawczak już drugie zawody cyklu (z dwojga rozegranych) zakończyła dekorowana medalem koloru złotego. W sześciu skokach uzbierała 18 cm. Koleżance z klubu towarzyszyła na podium, zajmując miejsce z numerem dwa Ewa Wesołowska, z wynikiem 20 cm. Miejsce trzecie zajęła Simona Stan z wynikiem 24 cm.

Artur Gosiewski

Nasi Partnerzy